Czy świat zostanie ocalony?
Czy zostanie ponownie zniszczony?
Czas zapętla się w kółko. Czas cofa się z każdym zniszczeniem. Czy możemy uciec od tego cyklu reinkarnacji i czasu?
Są dwie ważne rzeczy:
- Przekonać anioły, by powróciły na swoje planety.
I
- Ocalić świat.
Gdy narrator osiągnie te dwa cele, będzie mógł zakończyć niekończący się cykl reinkarnacji i powtarzania.
Aby to osiągnąć, najlepiej zacząć historię od zamierzchłych czasów.
Dawno, dawno temu w świecie aniołów toczyła się wojna.
Lucyfer przegrał. Został niezrozumiany, zdemonizowany, schwytany jako diabeł i upokorzony.
Ale uciekł z więzienia i przybył na Ziemię. Istnieje nie jako diabeł, ale jako obrońca Ziemi.
Dlatego ta piękna Ziemia jest również miniaturowym ogrodem Lucyfera.
Nie martwcie się. Lucyfer to bardzo miła osoba, tylko niezrozumiana.
Jednym z jego obecnych celów jest powrót aniołów, które zawędrowały na Ziemię, do anielskiego królestwa. W tym celu przekazuje wiadomość: Aniołowie, wracajmy do domu. Uratowane anioły nie mają żadnych zobowiązań; muszą po prostu uznać się za anioły i wrócić do domu.
Ale zanim zagłębimy się w to bardziej, kontynuujmy historię z dawnych czasów.
Lucyfer był administratorem Ziemi przez długi czas, sięgający czasów starożytnych.
Jeszcze przed narodzinami ludzkości Lucyfer czuwał nad Ziemią.
Wysłał następnie anioła, aby obserwował Lemurię. Było to krótko przed zatonięciem Lemurii.
W tamtym czasie Lemuria była jeszcze światem fizycznym, ale lżejszym i bardziej półmaterialnym. Ludzie unosili się w powietrzu, a budynki lśniły. Było to społeczeństwo łączące to, co dziś nazwalibyśmy elementami duchowymi i magicznymi, oraz technologię praktyczną, w tym kryształy.
Kiedy Lemuria zatonęła, nastąpiło wzniesienie.
Lemuria była wyspą, a gdy tonęła, ci, którzy się wznieśli, unosili się w powietrzu, a nawet w kosmosie, wznosząc się do innego wymiaru.
W międzyczasie ci, którzy nie zdołali się wznieść, utonęli w morzu lub zostali porwani przez katastrofę i zginęli. Niektórzy uciekli łodzią.
Anioł był świadkiem tego i doświadczył tego na własnej skórze.
Anioł był świadkiem dokładnego momentu zatonięcia wyspy, a następnie wzniósł się wraz z Lemurianami.
Moje ciało poczuło się uniesione, wypełnione światłem i unosiłem się w powietrzu. To był niezwykle komfortowy stan, który utrzymywał się aż do dotarcia do kosmosu.
W międzyczasie spojrzałem w dół i zobaczyłem wielu tonących ludzi, porwanych przez katastrofę. Chociaż sytuacja powinna być smutna, euforia wzniesienia zwyciężyła, a anioł spokojnie obserwował. Rozejrzał się, ale Lemurianie, którzy również wznosili się, nie spojrzeli na Ziemię; zamiast tego udali się w przestrzeń kosmiczną i wkroczyli w nowe wymiary.
Anioł nie był Lemurianinem, a ponieważ jednym z jego celów było doświadczenie wzniesienia, a ostatecznym celem obserwowanie Ziemi, postanowił pozostać na Ziemi, zamiast podróżować do innego świata z wzniesionymi Lemurianami. Uważam, że bardzo niewielu ludzi zdecydowało się powrócić na powierzchnię Ziemi pomimo wzniesienia. Prawie wszyscy wzniesieni Lemurianie odeszli do innego świata w wyższym wymiarze.
Takie jest wspomnienie narratora o Lemurii, odległym miejscu.
Lemurianie, którzy pozostali na Ziemi, wierzyli, że Lemurianie wciąż znajdują się w wyższym wymiarze i pomogą, jeśli zwrócą się do nich o pomoc.
Jednak w rzeczywistości Lemurianie, którzy nie mogli wznieść się, doświadczyli potrójnego ciosu: żalu spowodowanego katastrofą, żalu z powodu niemożności wzniesienia się oraz żalu z powodu pozostawienia.
Pomoc nie nadeszła, a dni smutku trwały.
To smutek Lemurian, który trwa od czasów Lemurii.
Lemurianie, którzy wstąpili, żyli w wyższych wymiarach, nie interesując się Ziemią. A Lemurianie na Ziemi nie otrzymali żadnej pomocy. Aż do teraz.
Byli Lemurianie żyją teraz na Ziemi swoim codziennym życiem, przygotowując się do ponownego wstąpienia, tym razem na serio.
Ostatnio dużo mówi się o wstąpieniu, ale w tamtym czasie nic się nie wydarzyło, co było rozczarowujące, ale jeśli polegamy na wspomnieniach z Lemurii, to do wstąpienia wymagany jest pewien poziom kwalifikacji.
Dlatego w dzisiejszym świecie mało prawdopodobne jest, aby wstąpić bezczynnie i trzeba się do tego odpowiednio przygotować.
Co więcej, nie ma możliwości, aby ludzie, którzy kpią i wyśmiewają wstąpienie, kiedykolwiek wstąpili. To naturalne, że w kręgach duchowych mówi się o wstąpieniu, a potem nic się nie dzieje.
Chociaż wielu ludzi na Ziemi prawdopodobnie nie dostąpi wniebowstąpienia, można powiedzieć, że teraz jest idealna szansa dla tych, którzy kiedyś żyli jako Lemurianie i nie mogli wówczas wniebowstąpić, a wciąż żyją. Nie da się tego wytłumaczyć innym; to coś, co jednostka musi zrobić sama.
Znaczenie lemuriańskiej wniebowstąpienia można prześledzić do wspomnień nielicznych Lemurian, którzy wnieśli się i powrócili na Ziemię. Wierzę, że wniebowstąpienie może być bezpiecznie odtworzone nie przez tych, którzy nie mogli wniebowstąpić w Lemurii, ale przez tych nielicznych Lemurian, którzy wnieśli się, przeszli do wyższego wymiaru, a następnie powrócili na Ziemię z własnej woli. Może to być fizyczne, a może nie, ale drzwi do wniebowstąpienia do wyższego wymiaru mogą zostać otwarte na podstawie doświadczenia z poprzedniego wniebowstąpienia.
Jedną z osób, która ma takie wspomnienia, jest anioł, który kiedyś doświadczył wniebowstąpienia w Lemurii. Można powiedzieć, że narrator tej historii ma tu swoje korzenie.
Ten anioł obserwuje Ziemię od dawna.
W dawnych czasach, gdy zespół Plejadian obserwował Ziemię z latającego domu, anioł towarzyszył Plejadianom, obserwując ich z zainteresowaniem.
Plejadianie mogli widzieć karłowatego anioła. Anioł myślał, że Plejadianie go widzą, ale w rzeczywistości mogło być inaczej. Być może go nie widział i po prostu myślał, że coś słyszy. Jednak anioł faktycznie podróżował z zespołem Plejadian.
Relacja między aniołem a zespołem Plejadian pozostaje silna do dziś i w przeszłości powodowała nieporozumienia i niezgodę między nimi a członkami zespołu.
Po licznych reinkarnacjach została pojmana jako czarownica w Trzeciej Rzeszy, torturowana i zmuszona do współpracy w działaniach wojennych. Tortury były tak brutalne, że dziś trudno je sobie wyobrazić. Wokół głowy kobiety założono pierścień i przykręcono jej czaszkę. Anioł pogodził się ze swoim losem i udawał posłuszeństwo, ale czekał na okazję, by się odegrać. Właśnie gdy zdobyła pewien poziom zaufania, mówiono o zakrojonej na szeroką skalę inwazji militarnej, a ona umiejętnie dowodziła i oszukiwała Hitlera, wyrządzając druzgocące szkody Trzeciej Rzeszy. Co więcej, po odzyskaniu wolności, użyła całej swojej mocy, by przekląć i zabić Hitlera. Po stopniowym osłabieniu umysłu Hitlera, zdalnie przejęła kontrolę nad jego ciałem i zmusiła go do naciśnięcia spustu pistoletu.
W rzeczywistości, gdyby anioł nie zmylił inwazji militarnej i nie spowodował takiej katastrofy, albo nie przeklął i nie zabił Hitlera, rozległa Trzecia Rzesza, rozciągająca się od Niemiec po Europę Wschodnią, prawdopodobnie panowałaby do dziś. W tym sensie anioł zmienił czasy i uratował wielu ludzi. Można by powiedzieć, że uratował świat, ale fakt ten był nikomu nieznany i po wielu trudach zakończył życie rozczarowany.
Anioł zasmucił się i powrócił do archanioła, z którego się narodził, jako fragment ducha, łącząc się z nim i stając się jednym. Dusza anioła nie istnieje już w swojej pierwotnej formie, ale jej wspomnienia i emocje wciąż żyją w archaniele.
Ten sam archanioł cofnął się nieco w czasie, do czasów, gdy Francja toczyła wojnę z Anglią i obawiał się, że Francja zginie, jeśli sytuacja będzie się tak rozwijać, i wysłał na Ziemię fragment ducha. Po reinkarnacji ten fragment ducha wypełnił swoją misję, ale został schwytany i spalony na stosie, kończąc swoje życie. To znana historia.
W chwili śmierci jego dusza podzieliła się na trzy części.
Jedna była czystą częścią, która wstąpiła do nieba i powróciła do archanioła. Stanowiło to około 60%.
Druga była duszą pośrednią, posiadającą pewien stopień czystości. Ta dusza reinkarnowała się kilkakrotnie, między innymi jako córka szlachcica, zanim wstąpiła do nieba i powróciła do archanioła. Stanowiło to około 30%. Drugą grupę stanowiły dusze, które cierpiały na stosie, stanowiące około 10%.
Obecnie na Ziemi żyje wielu aniołów, którzy są fragmentami archaniołów, ale wśród nich dusze, które cierpiały na stosie (pierwotne 10%), spotka dziwny los.
Przez pewien czas dusze, które cierpiały na stosie, nie mogły się reinkarnować i cierpiały długo w życiu pozagrobowym. „Jest gorąco, moja skóra płonie, moje ubrania płoną i widzę swoją skórę, to wstyd, zapach palonej skóry jest tak obrzydliwy, pomóż mi, Maryjo”. Cierpieli w ten sposób nawet po śmierci.
Potem, po upływie pewnego czasu…
Rozmyślając nad tym bólem w sercach, po dekadach, ich umysły zaczęły się do pewnego stopnia uspokajać.
Wtedy nagle odwiedziło ich dwóch bogów.
Wyglądał jak starzec w nieznanym stroju, ale wydawał się być japońskim bogiem.
Zwracał się do mnie uprzejmie, mówiąc, że ma do mnie prośbę. Zastanawiałem się, dlaczego proszą mnie o taką przysługę, a potem przypomniałem sobie, że jestem bogiem. Wydawało mi się, że zapomniałem o tym na bardzo długo. W życiu pozagrobowym rozróżnienie między aniołami a bogami nie jest aż tak wyraźne; aniołowie i bogowie mają różne pochodzenie, ale bogom aniołowie prawdopodobnie wydają się bogami. Rozmawiałem z nimi, jakby byli bogami.
Życzeniem dwóch japońskich bogów było pomóc pewnemu japońskiemu wodzowi. W tym celu mieli przygotować mu stanowisko, a żeby uniknąć śmierci od miecza, mieli mu dać krasnoluda, który potrafiłby przez kilka sekund widzieć przyszłość, żeby mógł usiąść mu na ramieniu.
Prawdę mówiąc, misja anioła już się zakończyła, więc to było niepotrzebne. Jednak z jakiegoś powodu zgodziłem się, myśląc, że w tym momencie będzie to w porządku.
Chociaż bogowie Ziemi dzielą się rolami, to pomagają sobie nawzajem, gdy o to poproszą.
W rzeczywistości każdy kraj ma pewien stopień struktury zarządzania i generalnie bóg danego kraju jest odpowiedzialny za jego sprawy. Dlatego nawet jeśli anioł pochodzi od francuskiego boga, zazwyczaj nie może ingerować w sprawy Japonii.
Jednak ponieważ anioł zaakceptował prośbę japońskiego boga, nadal ma prawo interweniować w sprawy Japonii do dziś. To, czy skorzysta z tego prawa, to inna kwestia, ale istnieje ono jako prawo. Innymi słowy, pozwolenie na interwencję pozostaje w mocy ze względu na wcześniejszą prośbę. Prawo to nie jest obecnie wykonywane, ale nadal może być wykonywane, jeśli anioł zechce.
To może być klucz do uratowania zarówno Ziemi, jak i Japonii.
Warto o tym pamiętać. Nawet na Ziemi wolność jest gwarantowana w jej cywilizacji, a interwencja z kosmosu jest generalnie zabroniona. Prośba jest składana z Ziemi i jeśli jest uzasadniona, jest dozwolona. Takie jest prawo wszechświata. Wolność każdej cywilizacji, społeczeństwa i osoby jest gwarantowana. Wolność jest szanowana.
Dlatego to nie kosmici ani aniołowie muszą ratować Ziemię, lecz ludzie i bogowie Ziemi.
Jednakże, w zależności od prośby i okoliczności, tymczasowa interwencja w celu zmiany kierunku może być dozwolona, o ile nie koliduje z wolną wolą cywilizacji. Obecnie rozważa się taką możliwość. Znajdujemy się obecnie w szczególnej sytuacji, w której pewien anioł otrzymał od samego początku pozwolenie na interwencję, bez konieczności podejmowania jakichkolwiek działań. Zazwyczaj tak nie jest. W pewnym sensie jest to szczęśliwa sytuacja.
Jednak anioły kochające wolność zazwyczaj nie lubią interweniować, a ich podstawową postawą jest pozwolenie ludzkości robić, co im się podoba. Anioły są zasadniczo biernymi obserwatorami. Niektórzy mogą się zastanawiać, co to za okrutny anioł, który nie pomaga, kiedy może.
W rzeczywistości, choć w słowach anioła jest ziarno prawdy, to tylko puste słowa i istnieją inne, realne powody, dla których nie pomaga.
Dzieje się tak, ponieważ anioł uważa, że pomoc nie ma sensu. Nawet gdyby tak było, ludzkość wykorzystywałaby ich jedynie do własnych celów, a w wyniku obcowania z tak skorumpowanymi ludźmi, osoby o anielskich duszach byłyby gnębione i dręczone przez mieszkańców Ziemi, co doprowadziłoby do tego, że przestaliby pomagać, a nawet anioły stałyby się upadłymi aniołami, odwracającymi się od ludzkości i nie udzielającymi jej już pomocy.
Innymi słowy, w wyniku tak złego traktowania aniołów przez mieszkańców Ziemi, niektóre anioły nie chcą już pomagać Ziemi i zostawiają ją w spokoju. Wierzą również, że skoro anioły w końcu wrócą na swoje planety na rozkaz Lucyfera, to od mieszkańców Ziemi zależy, czy będą robić, co im się podoba.
Jednak mimo to anioły mają miłe wspomnienia z życia na Ziemi.
A to obecność życzliwych kobiet i żon.
Szczególnie podczas swoich reinkarnacji w Japonii, kochali wiele kobiet i mieli wiele żon w ciągu swoich wielu żyć. Te wspomnienia są siłą napędową ich pragnienia ratowania Ziemi. Gdyby nic dobrego się nie wydarzyło, anioły po prostu wróciłyby na swoją planetę. Jednak w akcie ostatecznej wdzięczności zaczynają odczuwać potrzebę ratowania Ziemi. To naprawdę zasługa wspaniałej natury japońskich kobiet.
Co więcej, niektóre anioły po prostu wracają na ścieżkę czynienia dobra, niezależnie od tego, co myślą inni. Oznacza to również, że zagubione anioły przypomniały sobie o swoim prawdziwym celu. Tym prawdziwym celem jest wola archaniołów.
Archaniołowie wyższych wymiarów mają jasną wolę niesienia pomocy Ziemi. Jest ona niezachwiana. Przede wszystkim jednak pierwotna ludzkość Ziemi musi podjąć decyzję i podążać w dobrym kierunku.
Co więcej, nawet gdyby Bóg miał interweniować w ludzkości, nie może tego zrobić bezpośrednio; dlatego jego fragment duchowy lub ktoś, kto otrzymał jego wolę, musi podjąć działanie. W tym przypadku anioł, który reinkarnował się jako fragment duchowy, myśli, że najlepiej byłoby po prostu opuścić Ziemię i zostawić ją w spokoju. Ma to dwojakie znaczenie: po pierwsze, anioły rozumieją mieszkańców Ziemi. Drugim powodem jest to, że mieszkańcy Ziemi muszą przejąć inicjatywę.
Po pierwsze, anioły do tej pory tak naprawdę nie rozumiały mieszkańców Ziemi. Dostrzegały, że ludzie na Ziemi żyją swoimi pragnieniami, mężczyźni dążą do władzy, a kobiety do własnych interesów, i nie rozumiały, dlaczego tak się dzieje. Nie były w stanie tego zrozumieć, ponieważ ich poglądy były tak różne, ale anioły mimo to nadal kierowały światem. W pewnym sensie ten kierunek jest sprzeczny z pragnieniami Ziemi, w wyniku czego anioły były wykorzystywane przez mieszkańców Ziemi, którzy są pełni pragnień i pragną wolności. Anioły były palone na stosach, torturowane i cierpiały z powodu innych strasznych rzeczy, ponieważ nie rozumiały mieszkańców Ziemi, którzy są pełni pragnień. Co więcej, do tej pory anioły często działały z własnej inicjatywy i wymuszały bieg wydarzeń, co uniemożliwiało ludziom na Ziemi naukę, co prowadziło do sprzeciwu.
Zatem, chociaż archaniołowie mają zamiar pomagać Ziemi, gdy wcielone anioły cierpią straszne rzeczy lub uważają, że najlepiej po prostu zostawić je w spokoju, nawet jeśli ich poglądy się różnią, ich kierunek nie jest aż tak zły. Chociaż anioły, które wcieliły się na Ziemi, mogą mieć osobistą perspektywę, ich kierunek nie różni się aż tak bardzo od tego, co zamierzają archaniołowie. Dzieje się tak, ponieważ istnieje różnica między perspektywą indywidualną a zbiorową. Jako całość, mieszkańcy Ziemi muszą się uczyć i dokonywać własnych wyborów, więc pozostawienie ich w spokoju jest zazwyczaj właściwym posunięciem.
Następnie wykorzystują swoją osobistą motywację, aby zrealizować swoją wyższą wolę. W takich przypadkach osobiste powody nie mają większego znaczenia; wykorzystywane są uzasadnienia, które motywują jednostkę. Nawet jeśli chodzi o coś osobistego, jak chęć uratowania byłej żony, wola archanioła czai się gdzieś poza nią. Wolą archanioła jest uratowanie wszystkiego na Ziemi. Nawet jeśli osobisty pogląd jest powodem podjęcia kroku, podjęcie działania ostatecznie uratuje świat. Co więcej, jeśli świat nie zostanie uratowany, czas będzie musiał zostać cofnięty, a wszystko trzeba będzie powtórzyć, więc uratowanie Ziemi w tej linii czasu jest kluczem do przerwania pętli czasu, w której jesteś uwięziony.
Czy to się faktycznie stanie, dopiero się okaże, więc nie jest jasne. Sukces lub porażka będą zależeć od przyszłych wydarzeń.
Zaproponowano również jedną formę interwencji: pięcioro dzieci urodzonych w rodzinie cesarskiej.
Ponadto mówi się o zjednoczeniu trzech religii w Jerozolimie.
To odwróci historię Ziemi od katastroficznej przyszłości i skieruje ją na lepsze tory.
Wszystkie te rzeczy zaczną się zmieniać w nadchodzących dekadach.
A Ziemia zmieni się w lepszy świat.
Jeśli propozycja z Jerozolimy nie zostanie zaakceptowana, świat przepowiedziany w Biblii może się spełnić. Z drugiej strony, anielska interwencja przeniesie nas do lepszego świata, do linii czasu nieprzepowiedzianej w Biblii. Taki jest plan Archanioła.
Jednocześnie zasugerowano, że zamrożona linia czasu, wielokrotnie wypróbowywana i zawodząca w przeszłości, zostanie przywrócona. Świat Sfery Wspólnego Dobrobytu, który kiedyś istniał, zostanie przywrócony.
Sfera Wspólnego Dobrobytu powstała, gdy pewien dowódca wojskowy zjednoczył kraj, a następnie przyjął politykę migracyjną do obu Ameryk. Najpierw udali się do Kalifornii, gdzie pomagali rdzennym Amerykanom i dostarczali posiłki, aby zapobiec inwazjom białych. W tym czasie nawiązali również kontakt z papieżem w Watykanie, uzyskali chrześcijańskie uznanie Japonii i wytyczyli granicę dzielącą Stany Zjednoczone na wschód i zachód. Wybrzeże Pacyfiku stało się następnie częścią japońskiej Sfery Wspólnego Dobrobytu.
Początkowo Sfera Wspólnego Dobrobytu obejmowała około jednej trzeciej zachodnich Stanów Zjednoczonych, ale około 100 lat po jej ustanowieniu rozpoczęli inwazję, aby odzyskać ziemie utracone podczas inwazji białych. Bez większego oporu rozszerzyli terytorium Sfery Wspólnego Dobrobytu na centrum Stanów Zjednoczonych. I ta Sfera Wspólnego Dobrobytu istnieje do dziś.
Tymczasem poza Sferą Wspólnego Dobrobytu znajdowało się piekielne miejsce, rządzone przez białych, gdzie wciąż istniało niewolnictwo. Społeczeństwo w tamtym czasie składało się z nieba wewnątrz Sfery Wspólnego Dobrobytu i piekła poza nią.
Sfera Wspólnego Dobrobytu już nie istnieje, a jej linia czasu jest zamrożona. Niezależnie od tego, ile razy byśmy ją wznowili, wybuchłaby wojna nuklearna, która albo wysadziłaby kontynenty Ziemi, albo zniszczyła samą Ziemię. To zaniepokoiło nawet Boga.
Bóg skonsultował się więc z innymi i postanowił zamrozić linię czasu, w której istniała Sfera Wspólnego Dobrobytu, cofnąć się nieco i zacząć od nowa.
W rzeczywistości to właśnie ta linia czasu prowadzi do świata, jaki znamy dzisiaj.
Po cofnięciu się w czasie wstrzymał imigrację do Ameryki i postanowił, że Japonia pozostanie jej terytorium i zachowa spokój. Zezwolił również białym ludziom na wolność.
W rzeczywistości zniszczenie Strefy Wspólnego Dobrobytu było spowodowane wojnami białych ludzi. Strefa Wspólnego Dobrobytu była pokojowa i nigdy nie wybuchła żadna wojna.
Wtedy uświadomił sobie, że stało się tak, ponieważ pragnienia białych ludzi były nieograniczone, a oni sami byli sfrustrowani i wszczynali wojny. Dlatego postanowił pozwolić białym ludziom robić, co im się podoba.
Tak wygląda obecna linia czasu i chociaż sytuacja stała się straszna, przynajmniej Ziemia do tej pory nie została zniszczona. Bóg był z tego zadowolony.
W rzeczywistości, nawet w odtworzonej linii czasu, Ziemia była wysadzana w powietrze, a kontynenty niszczone niezliczoną ilość razy z powodu wojen wszczynanych przez białych ludzi. Za każdym razem Bóg cofał czas i przebudowywał świat. Jeśli Sfera Wspólnego Dobrobytu nie zadziała, a ponowne uruchomienie świata i pozwolenie białym ludziom robić, co im się podoba, nie zadziała, Bóg uznał, że nie ma nic innego do zrobienia… Wtedy Japonia, która do tej pory nie była przyczyną zniszczenia Ziemi, postanowiła podjąć działania. Był to desperacki krok.
Po pierwsze, ponieważ biali ludzie wszczynali wojny i wysadzali Ziemię w powietrze, Bóg postanowił rozpocząć wojnę nuklearną, gdy moc bomb atomowych była jeszcze niska. Białe kraje nie chciały słuchać Boga, więc wybrano Japonię.
Za pośrednictwem kapłanki w pewnej świątyni Bóg dał Japonii boską wyrocznię, że na pewno wygrają wojnę. Jak wszyscy wiemy, doprowadziło to do klęski Japonii w poprzedniej wojnie, ale Bóg wiedział, że przegrają, ale powiedział im, że wygrają, i Japonia poszła na wojnę. Nikt nie poszedłby na wojnę wiedząc, że przegra, więc znaczenie tego jest takie, że Japonia wygra w tym sensie, że Ziemia przetrwa.
Jednakże, choć oznaczało to dalsze istnienie Japonii i całego świata, straciła ona dawną świetność i stała się państwem wasalnym.
Bóg nie pochwala takiego stanu rzeczy i jeśli Japonia nie podniesie się z tego stanu wasalnego, ta linia czasu może również zostać porzucona. Innymi słowy, czas się zatrzyma, zamrozi, a my cofniemy się w czasie i zaczniemy od nowa. Taka możliwość wciąż istnieje.
Jeśli Japonia poświęci się i ciężko zapracuje na przetrwanie Ziemi, a świat będzie nadal ją eksploatował, to taki świat nie będzie już wart dalszego istnienia.
Jeśli tak się stanie, sugeruje to możliwość powrotu do pierwotnej linii czasu ze Sferą Wspólnego Dobrobytu, która kiedyś istniała. Linia czasu Sfery Wspólnego Dobrobytu była wielokrotnie wznawiana, ale pierwsza wojna nuklearna zniszczyła kontynent europejski i wiele cywilizacji. Od tamtej pory świat był przebudowywany niezliczoną ilość razy – Ziemia była wysadzana w powietrze, inne kontynenty były wysadzane w powietrze, a wiele innych szkód zostało wyrządzonych, ale Bóg nie chce, aby zniszczeniu uległ choćby jeden kontynent.
Nie będzie przesadą stwierdzenie, że świat był przebudowywany niezliczoną ilość razy, aby chronić kontynent europejski. Jednak za każdym razem, gdy był przebudowywany, stawał się tylko gorszy. Ziemia była wysadzana w powietrze, Japonia była zniewolona, a Bóg zawsze był zniechęcony.
Dlatego, jeśli Japonia nadal będzie znajdować się w tej strasznej sytuacji w obecnej linii czasu, opcja porzucenia obecnej linii czasu i odrodzenia dawnej Strefy Wspólnego Dobrobytu, świata, który istniał zanim Europa została wysadzona w powietrze bombą atomową, powraca. Ta opcja nie została jeszcze wybrana, ale jest możliwa.
Na razie wydaje się, że Bóg zamierza dać klasie rządzącej Ziemi szansę na obranie lepszego kierunku, zanim zdecyduje się na tę opcję.
Jeśli jednak władcy zignorują tę radę, świat może popaść w jeszcze gorszą sytuację lub może dojść do odrodzenia dawnej Strefy Wspólnego Dobrobytu.
Wśród bogów rządzących Ziemią narasta przekonanie, że samolubne społeczeństwo białych ludzi, znane jako liberalizm, nie ma już przyszłości. W związku z tym niektórzy uważają, że Strefa Wspólnego Dobrobytu bez Europy byłaby idealnym społeczeństwem, wolnym od awanturników. Niemniej jednak, takie opinie wciąż stanowią mniejszość, a dominującym poglądem jest, że chcemy w jakiś sposób zachować obecne społeczeństwo i ocalić Ziemię jako całość. Dlatego, bez względu na to, jak okropne jest obecne społeczeństwo, będzie ono trwać. Następnie przedstawią oni sugestie władcom powierzchni Ziemi, aby sprawdzić, czy mogą one podążać w lepszym kierunku. Na podstawie wyników zostanie podjęta ostateczna decyzja, czy lepiej powrócić do Strefy Wspólnego Dobrobytu bez zniszczenia Europy, czy też obecne społeczeństwo powinno pozostać.
Najlepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby władcy w obecnej linii czasu zaakceptowali radę, a Sfera Wspólnego Dobrobytu w zamrożonej linii czasu rozkwitła w pokoju, bez wysadzenia w powietrze żadnego kontynentu. Taki jest obecny plan. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, zarówno obecna Ziemia, jak i zamrożona Sfera Wspólnego Dobrobytu zostaną uratowane.
Właśnie dlatego aniołowie pracują nad osiągnięciem tego celu. Niektórzy jednak sugerują, że skoro mieszkańcy Ziemi tak źle ich traktowali w przeszłości, powinni po prostu wrócić do królestwa aniołów, nie udzielając im pomocy. Inni sugerują, że skoro mieszkańcy Ziemi chcą żyć własnym życiem, powinniśmy uszanować ich wolną wolę i zostawić ich w spokoju, bez potrzeby pomagania im.
Jednak pomimo tych opinii, wolą archaniołów wydaje się być pomoc Ziemi.
Wielu aniołów, którzy zstąpili na Ziemię, doświadczyło tu strasznych doświadczeń, w tym spalenia na stosie i tortur, a niektórzy nawet żywią urazę do mieszkańców Ziemi. Te anioły opuszczą teraz Ziemię i powrócą na planetę aniołów.
Od niepamiętnych czasów anioły pomagały rozwijać świadomość mieszkańców Ziemi. Dlaczego nadal próbują pomagać, mimo że byli tak źle traktowani przez mieszkańców Ziemi? Ponieważ Ziemia jest jak dziecko wychowywane w ramionach archanioła. Ilu rodziców denerwuje się, gdy ich dziecko robi coś okrutnego? Anioły, które opiekowały się Ziemią, opiekują się nią teraz, gdy dorasta i staje się samodzielna.
Anioły działają na Ziemi, a archaniołowie i ich towarzysze istnieją na orbicie Ziemi. Nie mają statków kosmicznych; istnieją jako istoty wyższych wymiarów, z krwi i kości, bez ciał fizycznych. Ci archaniołowie po prostu się bawią. Ziemia jest placem zabaw archaniołów. Nigdy by go nie zniszczyli; ludzkość bawi się na tym placu zabaw zwanym Ziemią.
Jednak czasami, gdy świat wydaje się beznadziejnie zmierzać w złym kierunku, przewidują to i interweniują. W przeciwnym razie anioły po prostu nad nami czuwają.
Jak pisałem wcześniej, archaniołowie mają dwa cele.
Pierwszym jest wezwanie aniołów do powrotu do swoich krajów. Czas na to się zbliża.
Drugim jest ratowanie świata, ale ratowanie świata ma dwa znaczenia: ratowanie świata takiego, jaki jest teraz, i ratowanie linii czasowej Sfery Wspólnego Dobrobytu.
Można więc powiedzieć, że istnieją trzy cele, ale ponieważ wszystkie mają ten sam cel, jakim jest ratowanie świata, ogólnie rzecz biorąc, są dwa.
Aniołowie mogliby użyć swoich mocy, aby ingerować w czyjąś wolę i zmusić tę osobę do zrobienia tego, czego chce, ale pozbawiłoby to ich wolnej woli, co z kolei pozbawiłoby ich możliwości uczenia się. Co więcej, prowadziłoby to do braku konsekwencji w ich działaniach, dlatego robią to tylko wtedy, gdy jest to absolutnie konieczne. Dlatego aniołowie nad nimi czuwają. Niektórzy błędnie uważają, że anioły nie mają wolnej woli, ale w pewnym sensie wolna wola aniołów jest o wiele silniejsza niż ludzka. Skoro wola jest wolna, wolna wola jest po prostu siłą woli. Chociaż wola aniołów jest o wiele silniejsza niż wola ludzi, zazwyczaj nie ingerują w ludzi, ponieważ szanują wolną wolę innych. To sama wolna wola kieruje ludźmi, więc nie rozumiem, skąd wzięło się to straszne nieporozumienie, że anioły nie mają wolnej woli. Wola aniołów jest niezwykle silna, a ich moc czuwania nad nimi jest również silna.
Dlatego to nie anioły pomogą, ale ludzie na Ziemi muszą podjąć działania, aby pomóc sobie samym. Anioły są zawsze gotowe, aby ich wspierać. Ziemia zostanie ocalona, ale decyzja o jej ocaleniu musi zostać podjęta przez ludzi na Ziemi.
Aby to osiągnąć, należy powstrzymać wojny i zaprowadzić pokój na świecie. To jest wybór, którego muszą dokonać obecni władcy Ziemi.
Koniec konfliktów religijnych i koniec wojen.
Co więcej, wiedz, że liberalny kapitalizm może trwać z dwóch powodów. Kapitalizm nigdy nie był tak potężny w poprzednich epokach. Powodem, dla którego może trwać, mimo że stał się tak potężny, jest to, że Bóg Ziemi na to pozwala. Jednym z powodów jest to, że biali ludzie mają pewną swobodę, ponieważ zniszczą Ziemię bez względu na to, ile razy spróbują. Drugim powodem jest to, że praca w kapitalizmie uczy ludzi bycia dobrymi ludźmi, ponieważ mimo że Sfera Współdobrobytu stworzyła świat, w którym pieniądze są praktycznie zbędne, ludzie nadal miewają napady złości, gdy pracują. Aby zrozumieć te kwestie, potrzebne są dalsze wyjaśnienia, ale to, że kapitalizm jest dozwolony z tych dwóch powodów, nie oznacza, że cokolwiek odbiega od tych zasad jest dobre. Nadmierna wolność doprowadzi do zamrożenia świata i odrodzenia Sfery Współdobrobytu. Dlatego, jeśli chodzi o wytyczne dotyczące zachowania, zamiast zakładać, że wszystko jest dozwolone tylko dlatego, że jest zgodne z zasadami kapitalizmu, musimy oprzeć nasze myślenie na tych dwóch zasadach. Podstawą jest ta druga – nauka bycia dobrym człowiekiem. Jeśli chodzi o pierwszą, lepiej ograniczyć pragnienia do poziomu, który nie niszczy Ziemi. Innymi słowy, pozwolić pragnieniom spełnić się do pewnego stopnia i zapobiec ich eksplozji w pragnienie zniszczenia Ziemi. Jeśli biali ludzie będą nadal dążyć do pełnego rozwoju kapitalizmu, istnieje możliwość, że skończymy ze społeczeństwem, w którym garstka bogaczy zniewala resztę. Jednak nawet w tym przypadku świat zostanie zamrożony, a Sfera Wspólnego Dobrobytu zostanie przywrócona. Jeśli odejdziemy od powodów, dla których kapitalizm jest dozwolony, a sytuacja stanie się niemoralna, świat zostanie porzucony.
W miarę jak ludzie poznają te zasady, konflikty religijne zostaną rozwiązane, a świat zostanie ocalony, co pozwoli na kontynuację obecnej linii czasu. Z tego punktu widzenia, to, czy przestrzegasz zasad kapitalizmu, nie ma aż tak dużego znaczenia. Oczekuje się od ciebie, że będziesz dobrym człowiekiem w ramach kapitalizmu, będziesz brał pod uwagę innych, wypełniając swoje zobowiązania, i będziesz przezwyciężał egoistyczne zachowania.
Pieniądze są obecnie często demonizowane, ale w Sferze Wspólnego Dobrobytu, w wyniku przekształcenia się społeczeństwa w takie, w którym pieniądze nie są już tak potrzebne, liczba osób unikających pracy dramatycznie wzrosła. W rezultacie ludzie ratowali ludzi, którzy stali się prawdziwymi niewolnikami w białych społeczeństwach poza Sferą Wspólnego Dobrobytu, a następnie zapewniali pracowników dla Sfery Wspólnego Dobrobytu, przydzielając ich do pracy w Sferze Wspólnego Dobrobytu pod przykrywką „wolnej pracy”. Ta wypaczona struktura oznaczała, że społeczeństwo, w którym praca nie była wymagana, było wspierane przez niewolnictwo; bezpośrednio było to białe społeczeństwo, a pośrednio Sfera Wspólnego Dobrobytu głosiła tę maskę. Sfera Wspólnego Dobrobytu wymagała niewielkich nakładów pieniężnych i do pewnego stopnia realizowała społeczeństwo dzielenia się, ale w rzeczywistości była ona wspierana rzekomo dobrowolną pracą osób bliskich niewolnikom. W rezultacie, pomimo idei dzielenia się, narastało niezadowolenie i wybuchały napady złości.
Dlatego system ciągłej pracy, oparty na pewnym stopniu kapitalizmu, był potrzebny ani dla społeczeństwa takiego jak Sfera Wspólnego Dobrobytu, w którym pieniądz jest skrajnie nieobecny, ani dla społeczeństwa, w którym pieniądz jest absolutny. Potrzebny był rodzaj pieniądza, który czyniłby ludzi lepszymi, i można powiedzieć, że dzisiejsze społeczeństwo w pewnym stopniu to zrozumiało.
Ponieważ kapitalizm został zatwierdzony przez Boga właśnie w tym celu, jeśli liczba ludzi, którzy odchodzą od tego celu i wykorzystują zasady kapitalizmu do pogoni za nieograniczonymi zyskami, luksusem i zniewoleniem innych, wzrośnie w niekontrolowany sposób, ten świat przestanie istnieć; zostanie zamrożony, a Sfera Wspólnego Dobrobytu zostanie przywrócona. Zanim jednak to nastąpi, ludzie mogą zmienić czasy bez interwencji Boga. Gdybyśmy sami mogli to naprawić, byłoby lepiej.
Zasada Boga wydaje się być taka, że nieprzetworzoną żywnością należy się dzielić, eliminując potrzebę pieniędzy. Z drugiej strony, żywność przetworzoną i inne dobra luksusowe należy mierzyć wartością pieniężną. Ponadto zasoby naturalne są uważane za wspólną własność, a produkcja powinna być ograniczona do „tylko tyle, ile jest to konieczne”. Obecnie uważa się, że maksymalizacja produktywności w celu zarabiania pieniędzy jest dobra, ale gdybyśmy „brali tylko tyle, ile potrzebujemy”, degradacja środowiska prawdopodobnie by się zmniejszyła.
Wielu ludzi i aniołów pracuje nad naprawianiem różnych konfliktów i nadużyć, w tym tych.
Anioły na Ziemi pracują obecnie nad ratowaniem Ziemi pod dowództwem Lucyfera. Istnieje grupa aniołów i innych utalentowanych, mądrych ludzi. Są bardzo aktywni i mają wiele do zrobienia. Niektórzy z nich reinkarnowali się i uczestniczą w działaniach na rzecz ratowania Ziemi i aniołów.
Wielu aniołów, którzy podążyli za Lucyferem, zgubili się na Ziemi i stracili drogę w życiu, reinkarnowało się. Większość z tych aniołów nie ma obecnie świadomości swojej tożsamości, ale różnymi sposobami przypomną sobie ją i powrócą do krainy aniołów po śmierci bez reinkarnacji. Większość z tych ludzi nie ma żadnej misji w życiu. Dzieje się tak, ponieważ te anioły są po stronie tych, którym można pomóc. Wystarczy, że przypomną sobie i uświadomią sobie, że są aniołami.
Anioły na Ziemi nie muszą wybierać reinkarnacji po śmierci; mogą po prostu pozostać z innymi aniołami po śmierci. Anioły, które wędrują po ziemi, nie mają żadnych zobowiązań; Muszą po prostu zdać sobie sprawę, że są aniołami i mogą wrócić na swoją planetę po śmierci.
Zanim to nastąpi, z pewnością zobaczą ocalenie Ziemi.
Lucyfer to przewidział.
Po tym, jak Ziemia zostanie ocalona, za jedno lub dwa pokolenia Lucyfer wyda rozkaz i aniołowie powrócą na swoje planety. Gra Lucyfera na Ziemi dobiegnie końca.
Dzieje się tak, ponieważ nieporozumienia, które kiedyś istniały w świecie anielskim, zostały rozwiązane, a dawni wrogowie Lucyfera nie sprawują już hegemonii. Lucyfer pragnie powrotu świata anielskiego jako króla i to się stanie.
Jednak zanim to nastąpi, musi zakończyć swoją grę na Ziemi. Zawrze pokój, doprowadzi sprawy do końca, a następnie opuści Ziemię.
Najpierw, po uratowaniu tego świata, narrator będzie pracował nad ocaleniem Sfery Wspólnego Dobrobytu. Odeśle połowę duszy pewnego anioła z powrotem do przeszłości Sfery Wspólnego Dobrobytu i połączy się z duszą wodza, który odrodził się w Japonii. Anioł, który kiedyś cierpiał na stosie, połączy się z duszą odrodzonego wodza. Jest to podobne do metody zwanej czasem „walk-in”, ale nie jest to zamiana; raczej, ponieważ pierwotnie pochodzili z tej samej duszy, istnieje między nimi wrodzona więź. W ten sposób dusza, zdobywszy współczesną wiedzę, radykalnie zmieni przyszłość Japonii jako były wodz. Linia czasowa Sfery Wspólnego Dobrobytu przetrwa dzięki pomocy sił Syriusza. Aby uzyskać tę pomoc, może poprosić o współpracę pewną osobę dobrze znaną w świecie duchowym w dzisiejszych czasach. Osoba ta jest byłym wodzem z sąsiedniego kraju i w pewnym sensie spełni obietnicę „pomocy” złożoną w tamtym czasie w dzisiejszych czasach. W zamian, lub w dowód wdzięczności, uratuje Sferę Wspólnego Dobrobytu. Poprosi siły Syriusza o pomoc w uratowaniu innej linii czasowej. Siły połączą się ponownie w różnych czasoprzestrzeniach, a Sfera Wspólnego Dobrobytu zostanie uratowana.
Plan Lucyfera nie kończy się w tym życiu; kończy się on podróżą anioła w czasie, aby uratować Sferę Wspólnego Dobrobytu. Lucyfer zobaczy wtedy, że zarówno obecny świat, jak i Sfera Wspólnego Dobrobytu zostały uratowane, a następnie powróci na swoją rodzinną planetę.
Każdy świat zostanie uratowany, przekraczając czas i przestrzeń.
Ta historia wydarzyła się już w różnych formach i będzie się nadal rozgrywać w przyszłości.
■ Dodatkowe informacje
Jednym z powszechnych błędnych przekonań jest przekonanie, że Ziemią rządzi Lucyfer, ponieważ jest diabłem. Chociaż to nieporozumienie zostało już wyjaśnione w sferze anielskiej, wielu aniołów przybyło na Ziemię wcześniej i nie jest świadomych rozwoju wydarzeń w tej sferze, przez co pozostają zdezorientowani. Lucyfer przemówi do tych aniołów i powie im, że nadszedł czas, aby opuścili Ziemię.
W rzeczywistości wiele tajemniczych istot na Ziemi to anioły. Większość Ziemian, którzy dorastali na Ziemi, nie posiada takich zdolności, więc po pewnym czasie, gdy aniołowie powrócą do sfery anielskiej (gwiazd), wiele tajemniczych rzeczy zniknie.
W ten sposób Ziemianie będą mogli sami decydować o przyszłości Ziemi.
Ma to zarówno dobre, jak i złe strony. Chociaż istnieje wolność, istnieje również osobista odpowiedzialność i brak ochrony. Ludzie będą mogli niszczyć Ziemię i zniewalać innych. Oznacza to, że Ziemianie będą musieli świadomie stworzyć własne społeczeństwo. Niektórzy będą dążyć do takiego społeczeństwa z niewolnictwem.
Aby temu zapobiec, aniołowie zadbają o to, aby pokój powrócił na Ziemię, zanim odejdą. Wolność jednak będzie nadal istnieć, gdy pozostaną tylko Ziemianie. Dlatego Ziemianie będą musieli się do tego czasu przebudzić.
Anioły mogą podróżować w czasie i przestrzeni, więc społeczeństwo, które stanie się obce, zostanie zamrożone i zacznie się od nowa. Tylko pokojowy świat może trwać.
Ten świat zaczynał się od nowa wiele razy. Niektóre ze wspomnień i przeczuć, które wszyscy mamy, to w rzeczywistości linie świata, w których ponieśliśmy porażkę i zaczynaliśmy od nowa. Podejmowano już niezliczone próby, aby to zrobić.
Wracając do Lucyfera, wśród niektórych panuje błędne przekonanie, że Lucyfer jest jedynym, który próbuje powrócić na stronę światła, a upadłe anioły, które zostały oszukane i podążyły za nim, są ofiarami. Jednak nawet po tym, jak Lucyfer został schwytany w anielskiej krainie, przez jakiś czas niewiele mówił i niewiele wiadomo było o jego sytuacji, dopóki w końcu nie wyznał swoich prawdziwych uczuć. Nic więc dziwnego, że ludzie go tak źle rozumieją. Lucyfer czuwa teraz nad Ziemią ze swoim zalotnikiem, który kiedyś był jego wrogiem. Znajdują się na orbicie Ziemi.
Jednym z największych nieporozumień dotyczących tej epoki jest błędne przekonanie, które było mocno promowane w erze New Age: „Świat, w którym liderzy znikają, a każdy błyszczy”. Przywódcy są absolutnie niezbędni. Jednak ludzie w tamtych czasach promowali tę ideę. Powodem było usprawiedliwienie własnego egoizmu. Aby to zrobić, zniekształcali znaczenie tych słów.
W rzeczywistości pierwotne znaczenie tego zwrotu było inne. Oznaczało to, że każdy powinien być liderem własnego życia. Jednak ludzie używali tego zwrotu, aby odróżnić się od innych. Zamiast pomagać ludziom w rozwoju, wmawiali sobie i innym kłamstwo, że są wspaniali tacy, jacy są. Był to sposób na zahamowanie własnego rozwoju, kontrolowanie i utrwalanie świadomości innych oraz wykorzystywanie tego dyskursu do zniewolenia innych. Taki był cel niektórych postaci New Age. Zasadniczo mówiono, że chodzi o to, aby innych zwieść.
Prawdziwy przywódca to ktoś, kto zna moralność i zaprowadza porządek. Jeśli tak jest, to osoba, która najściślej przestrzega tej moralności, powinna to robić; Nie do pomyślenia jest, aby nie było przywódcy.
Wartość samej zabawy jest ważna tylko w zasięgu tych, którzy znają moralność. Najlepiej byłoby wyeliminować pseudoduchowość, która zaprzecza moralności i usprawiedliwia egoizm, szukając wymówek takich jak wolność.
Ten trend również zostanie wyeliminowany. Obecnie panuje powszechne nieporozumienie, że przyzwolenie na egoizm jest duchowe. Społeczeństwo, które twierdzi, że jest duchowe, ale ostatecznie jest światem pożądania i prowadzi do kultu diabła, kładąc nacisk na prawo przyciągania i sposoby na wzbogacenie się.
Lucyfer różni się od takiego kultu diabła. Nie spełnia takich pragnień. To nie Lucyfer spełnia pragnienia, ale inne duchy ludzkie. Duchy niższego poziomu udzielają korzyści w oparciu o własne pragnienia i w nadziei na otrzymanie czegoś w zamian od innych. Może to również dotyczyć duchów zwierzęcych niższego poziomu. Nie należy mylić takich duchów niższego poziomu z Lucyferem. Przede wszystkim Lucyfer nie jest upadłym aniołem, jak się obecnie uważa. Ważne jest, aby to zrozumieć.
Istnieją zatem trzy kategorie:
- Grupy, które dążą do zniewolenia innych.
- Są to ludzie, których można określić jako złych lub demonicznych. Nie są to aniołowie ani upadłe anioły, lecz grupy Ziemian. Chociaż istoty kosmiczne i pochodne istoty wyższego poziomu są w pewnym stopniu zaangażowane, są one zasadniczo siłami ziemskimi i chociaż istnieją istoty wyższego poziomu i kosmiczne, które monitorują je i kierują (kontrolują) w dłuższej perspektywie, są one zasadniczo istotami ziemskimi.
- Grupa, która ceni porządek.
To właśnie nazywamy dobrem, grupą aniołów. Starają się zaprowadzić porządek na Ziemi. Przez dobro rozumiemy porządek.
- Grupa, która pragnie uwolnić się od wszelkich ograniczeń, takich jak porządek i niewola, i być wolna.
Może to nie być oczywiste na pierwszy rzut oka, ale ci ludzie, którzy cenią wolność, subtelnie różnią się od grup ceniących porządek. Ci ludzie również dążą do wyeliminowania porządku, postrzegając go jako ograniczenie wolności. Chociaż zrobili krok w wyższą sferę, wciąż muszą wyrwać się ze skorupy swojego dotychczasowego „ja”, a wówczas mogą jedynie pojąć swoją obecną koncepcję siebie. Dlatego, kiedy wyrwą się ze swojej skorupy, nie są w stanie odróżnić tego, co konieczne, od tego, co zbędne, i mogą rozwijać się jako jednostki jedynie poprzez niszczenie wszystkiego. Krótko mówiąc, porządek jeszcze nie został osiągnięty. W pewnym sensie ta grupa wciąż znajduje się na etapie, na którym jest chroniona przez zakon aniołów. Głoszą wolność, ale w rzeczywistości jest to wolność jedynie w kontekście ochrony. Aniołowie są strażnikami, a są tacy, którzy są chronieni. Ci ludzie nie zdają sobie sprawy, że są chronieni, a jednak aniołowie nadal nad nimi czuwają. Grupy te cieszą się wolnością w miniaturowych ogrodach stworzonych przez anioły. Grupy te, w tym tzw. hipisi, grupy New Age, współczesny wolny spirytualizm, spirytualizm oparty na pragnieniach i różne sekty, są chaotyczne i jeszcze nie osiągnęły uporządkowanego królestwa aniołów. Jest to jednak okres przejściowy w rozwoju duchowym i będzie trwał, dopóki nie zostanie osiągnięty porządek.
I to Lucyfer wprowadza ten porządek. Jest zarówno przewodnikiem, jak i tym, który wprowadza i utrzymuje porządek.
Powyższe trzy klasyfikacje są zatem uporządkowane w następującej kolejności:
1. Grupy w relacjach niewolniczo-podporządkowanych, współzależnych
2. Grupy dążące do wyzwolenia się z niewoli i osiągnięcia wolności
3. Grupy uporządkowane (ani całkowicie wolne, ani całkowicie zdezorganizowane)
■ Refleksje Lucyfera
W przeszłości interwencje w historię świata były dość gwałtowne, podważając autonomię pierwotnych ludów Ziemi. Nawet jeśli świat rozwijał się w dobrym kierunku, ponieważ nie został stworzony przez samych mieszkańców Ziemi, brakowało zrozumienia. Można wręcz powiedzieć, że brakowało świadomości. Na podstawie tej refleksji Lucyfer stał się bardziej cierpliwy. Chociaż pierwotnie był niecierpliwy z natury, stał się o wiele bardziej cierpliwy niż wcześniej. Dlatego w dzisiejszym świecie, zamiast interweniować siłą, stara się on pokierować światem w lepszym kierunku poprzez wybory Ziemi. Będzie udzielał sugestii w tym celu, ale będą one ograniczone do minimum. Anioły nadal będą pełnić rolę obserwatorów i będą interweniować w tym świecie w sposób, którego większość ludzi nie jest świadoma.
■Nieporozumienia ze strony ludzi
Ludzie wierzą, że „ktoś nam coś narzuca, a my cierpimy z tego powodu”.
W rzeczywistości „należy wprowadzić właściwy porządek i wskazywać drogę do porządku, ale ludzie za nim nie podążają i dlatego cierpimy”.
Jeśli zastosujemy powyższe równanie, zobaczymy, że składają się na to dwa elementy.
- Cierpią w związkach niewolniczych i powinni być wolni.
- Nie rozumieją jeszcze koncepcji porządku.
Gdybyśmy uwolnili się od życia w niewoli, przestali zniewalać innych i nauczyli się porządku, świat stałby się bardziej pokojowy.
To właśnie aniołowie cierpliwie czekają na tę zmianę.
■Bractwa
Działania anielskie są zbiorczo określane jako „Bractwa” lub podobnie. Nie tylko aniołowie, ale także oświeceni mędrcy i asceci uczestniczą w tych działaniach, zarówno za życia, jak i po śmierci, i angażują się w szeroki wachlarz aktywności. Działania te są zazwyczaj ukrywane przed opinią publiczną.
W przeszłości wiele organizacji noszących nazwę „Bractwa” pojawiało się, a następnie znikało. W pewnym sensie była to próba. Członkowie otrzymywali okres próbny, aby ocenić, czy są godni członkostwa. Ci, którzy zostali uznani za chętnych do wniesienia wkładu w świat, byli następnie angażowani w te działania. Działania te są różnorodne i często wiążą się z długimi, indywidualnymi zadaniami. Niektórzy mogą być zmuszeni do życia w ubóstwie i niedostatku przez dłuższy czas. Można też stracić życie, uczestnicząc w określonej aktywności. Działania Bractwa są wymyślane, podejmowane i realizowane przez jego członków, ale ich działania bywają dość surowe. Podczas gdy nowi członkowie otrzymują łatwe misje, rdzenni członkowie zazwyczaj otrzymują trudniejsze misje i często działają w pojedynkę.
To utrudnia identyfikację członków Bractwa na podstawie ich wychowania, wyglądu czy stanu majątkowego. Jednak Bractwo jest wszędzie. Szczególnie w Japonii jest ich wielu. Nie traćcie więc nadziei. Kierowane przez anioły, Bractwo można powiedzieć, że odzwierciedla wolę samych aniołów, a świat jest prowadzony w dobrym kierunku przez wolę aniołów.